Mam na imię Joanna. I jestem pasożytem czerpiącym z tego, co inni porządni, rozmodleni, zapracowani do granic przyzwoitości Prawdziwi Polacy wlewaja do państwowego budżetu. Jestem opluwana w każdej gazecie, na każdym czacie, sracie i innym komunikatorze społecznym. Jestem wiaderkiem pomyj co to je ręka budżetowego dawcy zmieszała z patologiami najprzeróżniejszymi od picia i bicia począwszy…