Dzieci mają wolne. Cudowny gwar i piskliwe ” to ja mam”, ” to moje”, ” ty głupku oddawaj” wypełniają ciepły dom na lubuskiej wsi. Mądra matka z kubkiem kawy zbożowej zdrowej bo bez cukru, w pełnym makijażu stoi przy oknie i obserwuje swoje potomstwo. Na kuchni obiad sam się gotuje, podłogi błyszczą, pralka wiruje, świeca…