Tagi: kobieta

props

Pani już dziękujemy.

Przeleciałam internety. Wróć…internety przeleciały mnie. Dogłębnie. Satysfakcji żadnej, jedynie solidny kopniak w mózg. Jęki raczej nie rozkoszne a westchnienia to już na granicy absurdalno abstrakcyjnej. Chciałoby sie zapytać ” quo vadis, internety ???” ale po tym stosunku jednostronnie dymającym nie ma się siły na nic. Człowiek-kobieta zapada się w miekki fotel wcale nie z Ikei…




Absurd na śniadanie, raz :)

Szlag mnie trafi. Zakładam buty i wychodzę. Wróć…zakładam coś, co kiedyś nazywało się trampkami, teraz nazywa się inaczej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Noszenia. No w każdym razie wychodzę w ten chłód wrześniowego poranka.Rześkie powietrze oplata t-shirt..wróc..koszulkę, bo na koszulkę narzuciłam tylko bluzę której oczywiście nie zapięłam z tego wszystkiego. Bo zaraz mnie trafi…




Smart (fon) i Stupid ( ja)

Chcielibyście się pozbyć mojego grafomaństwa… Nic z tego. Śmierć blogera polega na zaprzestaniu pisania. Zmartwychwstanie na pierwszym wpisie po. Alleluja zatem moi drodzy Swoją drogą miłe to, kiedy wywalając do spamu ze skrzynki pocztowej jakiegoś mejla pt ” Co się dzieje? ” od kogoś kogo się nie ma w książce adresowej a potem tknięcie intuicyjne,…