Tagi: kłamstwo

props

Pani już dziękujemy.

Przeleciałam internety. Wróć…internety przeleciały mnie. Dogłębnie. Satysfakcji żadnej, jedynie solidny kopniak w mózg. Jęki raczej nie rozkoszne a westchnienia to już na granicy absurdalno abstrakcyjnej. Chciałoby sie zapytać ” quo vadis, internety ???” ale po tym stosunku jednostronnie dymającym nie ma się siły na nic. Człowiek-kobieta zapada się w miekki fotel wcale nie z Ikei…




niech się święci pierwszy kwietnia czyli wszyscy kłamią

no powiem szczerze dylematu nie było o czym pisać w dniu tak uroczystym może pobawić się w analizę kłamstwa, przeniknąć mechanizm, prześwietlić kłamczucha a potem albo do piekła albo do nieba…albo czyściec i czy kłamstwo i oszustwo jest tym samym? oszustwo gorzej brzmi więc pewnie samo też jest gorszą wersją nieprawdy, jakby bardziej z premedytacją…